
Czy jeszcze ktoś z Państwa pamięta tę niewielką społeczność ewangelicką, która zbierała się w latach sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych na nabożeństwa w domu pani Idy Heinrich, a po jej śmierci w domu jej córki Waldtraut oraz jej męża Edmunda Święckiego.
Społeczność ta wywodziła się w większości z pozostałej tu po II Wojnie Światowej ludności niemieckiej. Utraciwszy dostęp do swojego dawnego kościoła ewangelickiego w Rokitach, który po 1945 roku stał się kościołem katolickim, w celu odprawiania nabożeństw korzystali z jednego z pokoi, udostępnianego im przez wyżej wymienionych właścicieli domu pod numerem Rokity 10.
Pierwszym pastorem opiekującym się tą społecznością był Eryk Smoleński (1962 – 1968), jego następcą Lucjan Steinhagen (1969 – 1971). Obaj pastorzy związani byli z kościołem ewangelicko-augsburskim w Słupsku i stamtąd jeździli w duszpasterskiej służbie do różnych miejscowości w okolicy, m. in. także do Rokit. Od początku lat siedemdziesiątych udostępniono okolicznym ewangelikom, po wielu latach starania, kaplicę przy kościele katolickim w Rokitach. I od tego czasu następcy obu wyżej wymienionych pastorów – nadal przyjeżdżając ze Słupska – odprawiali nabożeństwa już w tejże kaplicy.
Poniżej zamieszczamy zdjęcie grupowe okolicznych ewangelików z lat sześćdziesiątych (1962?). Staraliśmy się zamieścić pod zdjęciem nazwiska, które są nam znane, nie jesteśmy jednak we wszystkich przypadkach pewni poprawności zapisu.
Od lewej:
