
Rokity należały przed wojną do Niemiec. Mimo że mieściły się blisko granicy zamieszkiwane były głównie przez ludność niemiecką, która żyła w dobrych stosunkach z Polakami.
W roku 1920 pojawiła się w Rokitach komisja, która na mocy Traktatu Wersalskiego wytyczyła granice polsko-niemiecką. Podzielono nawet niektóre gospodarstwa i odebrano część ziemi 9 gospodarzom, nie biorąc pod uwagę stosunków przyjacielskich ani rodzinnych koligacji.
W późniejszych latach kwitł handel i wymiana przygraniczna z Polakami. Przez nie daleką granice, głównie przez Starą Hutę przechodziły całe stada gęsi i kaczek do Niemiec a do Polski głównie Rowery i inne artykuły gospodarcze, które przedwojną u nas były bardzo drogie. Polacy również pracowali w pobliskich gospodarstwach rolnych i w budownictwie (dużo polaków nawet codziennie przechodziło przez granicę do pracy i wieczorem wracało - głównie nielegalnie).
Do końca II wojny światowej na terenie dzisiejszych Rokit funkcjonowały: piekarnia, sklepy (kolonialny min. z rowerami), rybny, rzeźnia z sklepem masarniczym, restauracja, kuźnia, dom handlowy, mleczarnia, stacja paliw i inne zakłady usługowe. Był też kościół, poczta i szkoła. Jeszcze przed II wojną światową w trzystopniowej szkole ludowej nauczało 2 nauczycieli a uczyło się 75 uczniów.
Poniżej zamieszczamy unikatowe zdjęcia zwykłych mieszkańców dawnych Groß Rakitt (w tle dawne budynki Rokit - niektórych już nie ma).