
Poniżej zamieszczamy historię jednego z domów w Rokitach i losy jego mieszkańców. Dom pełnił role zajazdu i sklepu Kolonialnego w którym Polacy wracający z pracy czy handlu w Niemczech kupowali między innymi, tanie rowery i inne artykuły gospodarstwa domowego.
Dom został zbudowany ok. 1885 r. - przeznaczony na zajazd (Gasthaus). Jeszcze w 1906 r. właścicielem był J. Scheltzke. W kilka lat później został sprzedany; nabywcą był Paul Splettstößer wraz z małżonką Idą prowadził tu sklep kolonialny oraz zajazd „Strandgasthaus”. U progu lat trzydziestych dobudowano salę taneczną ze sceną.
Po śmierci męża w 1928 r. Ida wychowując trójkę dzieci, kontynuowała rozpoczętą wspólnie działalność - aż do 1945 r. Wyszła ponownie za mąż za Stelmacha Otto Heinricha. W 1932 r. urodziła czwarte dziecko. Po wojnie Ida i Otto Heinrich oraz córka Idy - Waldtraut przyjęli obywatelstwo Polskie i pozostali w swoim domu.
W1952 r. Waldtraut wyszła za mąż za Polaka Edmunda Swięckiego. Po śmierci ojczyma w 1957 r. oraz matki w 1963 r. dom wraz z przynależnym do niego gruntem rolnym oraz lasem odziedziczyła Waldtraut wraz z mężem.
Waldtraut i Edmund Swięccy prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. W 1954 r. urodził im się syn Leonard, który zmarł jako niemowlę. W 1957 r. urodziła się córka Klaudia, która po śmierci rodziców - ojca w 1988 r. /matki w 1991 r. - odziedziczyła posesję Rokity 10.
Mieszkając i pracując w Toruniu, była zmuszona część posesji sprzedać p. Bobrowskim, by dokonać w ponad 100- letnim domu koniecznych remontów. W 1988 r. dom został przebudowany.
W 1992 r. Klaudia Swięcka wyszła za mąż za Stanisława Winiarskiego.
W 2002 r. Klaudia i Stanisław Winiarscy wykupili sprzedaną część posesji, a od 2005 roku zamieszkali tu na stałe - najpierw Stanisław, a w 2015 r. - po zakończeniu pracy zawodowej - również Klaudia.
Pan Stanisław zmarł w 2022 roku a pani Klaudia mieszka w tym domu do dziś.